Prawo "80/20"
10-10-2007W tym miejscu zajmiemy się wiedzą, poszerzając ją o kolejne informacje. Niewielu nowych inwestorów(a pewnie też i starszych) wie, iż najwięksi traderzy na rynku odnoszą sukcesy nie dlatego, iż mylą się rzadko, ale dlatego że są systematyczni i cierpliwi. Ludzie tacy jak Ed Seykota czy nie żyjący już Richard Donchian stali się sławni i bogaci na przestrzeni co najmniej kilkunastu lat-nie stało to się z dnia na dzień. Wielu początkujących inwestorów uważa że sukces to kwestia odpowiedniej techniki i dużego lewarowania. Chyba wszyscy z nich zdziwiliby się oglądając historię portfela(transakcji) wymienionych powyżej traderów. Wiele lat ich kariery to lata w których nie tylko nie odnosili znaczących sukcesów ale też tracili spore pieniądze. Potrafili jednak przejść nad tym do porządku dziennego, ponieważ posiadali reguły i zasady którym byli wierni. Wiedzieli, iż prędzej czy później sytuacja odwróci się na ich korzyść. Można to zrozumieć patrząc na ich historię. Po okresach strat zawsze pojawiały się okresy zysków. Były to krótkie okres-pozwalały jednak na odrobienie wcześniej poniesionych strat z dużą nawiązką.
Co to ma jednak wspólnego z zasadą „80/20”? Otóż zasada ta jest znana od dawien dawna inwestorom z dużym doświadczeniem i sukcesami. Mówi ona, iż „80% wszystkich zysków pochodzi z 20% wszystkich transakcji”. W praktyce oznacza to, iż zdecydowana większość transakcji przynosi im straty, a jedynie niewielka ilość decyzji jest „słuszna”, przynosząc zyski wystarczające na pokrycie strat.
Jak to jest jednak możliwe z matematycznego punktu widzenia? Wydawać by się bowiem mogło, iż aby być dobrym inwestorem trzeba często „wygrywać”. Okazuje się jednak że nie jest to konieczne-pod warunkiem iż trzymamy się pewnych zasad. Otóż każda transakcja która okaże się pomyłką powinna być w takim przypadku szybko zamykana, tak aby strata nie była duża. Każda transakcja rozwijająca się po naszej myśli powinna być natomiast utrzymywana tak aby przyniosła jak największe zyski. W ten sposób zyski mogą być wystarczająco duże aby pokryć serię wcześniejszych, małych strat. Innymi słowy-należy ucinać szybko straty i pozwolić zyskom rosnąć.
Tego typu podejście jest podejściem ściśle „trendowym”. Zasada ta została zaobserwowana przez inwestorów poszukujących trendów(bez względu na przedział czasowym ). Wielu inwestorów operujących innymi metodami(łapanie dołków/szczytów itd.) zapewne będzie miało odmienne zdanie. Jest to jednak już temat na oddzielny artykuł. W tym miejscu należy jedynie pamiętać, iż nie wszystko co z pozoru wydaje się logiczne znajduje dla siebie realne odzwierciedlenie na rynku. Wiele rzeczy sprawiających wrażenie nielogicznych działa zupełnie inaczej. Tak też jest z prawem „80/20”.
